Obóz rządzący zapowiedział niedawno plan dość daleko idących reform gospodarczych. Póki co są to tylko zapowiedzi, a parlament nie proceduje jeszcze ustaw, które miałyby przybliżyć nas do ziszczenia się proponowanych zmian. Niemniej jednak, warto przyjrzeć się najważniejszym z rządowych reform, gdyż już za kilka miesięcy mogą mieć wpływ na prowadzenie biznesu w Polsce.

 

Główne zmiany w podatkach – kwota wolna i nowa wysokość progu podatkowego

Do najważniejszych reform zapowiadanych przez rządzących należą z pewnością dość poważne zmiany w systemie podatkowym.

Kluczową zmianą, która ucieszy zapewne wszystkich podatników, jest znaczne podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego od osób fizycznych. Według zapowiadanych zmian kwota wolna wyniesie 30 000 zł. Wydaje się, że skoro kwota ta została jasno sprecyzowana na konkretnym poziomie, poza samym jej podwyższeniem zyskamy również większą prostotę obliczania należnego podatku. Obecny system ze zmienną kwotą wolną jest bowiem nie tylko skomplikowany dla większości podatników, ale i przeczy idei kwoty wolnej od podatku.

Powyżej kwoty 30 000 zł płacić będziemy 17% podatku dochodowego od osób fizycznych. Drugi próg skali podatkowej zostanie jednak podniesiony z poziomu obecnych 85 528 zł do 120 000 zł. Dopiero powyżej tej kwoty zapłacimy podatek w wysokości 32%.

Podsumowując główne zmiany w podatku dochodowym, kwota wolna zostanie podniesiona do poziomu 30 000 zł, co oznacza, że zarobki do 2 500 zł miesięcznie nie będą opodatkowane. Osoby zarabiające więcej, zapłacą 17% podatku, aż do momentu osiągnięcia dochodów na poziomie 120 000 zł, czyli 10 000 zł miesięcznie. Powyżej tej kwoty obowiązywać będzie stawka podatkowa w wysokości 32%.

Na stronach rządowych odnaleźć można kalkulator wynagrodzeń, pozwalający obliczyć skutek zapowiadanych zmian dla osób zatrudnionych na umowy o pracę. Niestety kalkulator ten nie pozwala na dokonanie podobnych obliczeń dla osób osiągających dochody z tytułu umów cywilnoprawnych oraz prowadzących działalność gospodarczą.

 

Składka zdrowotna w polskim ładzie

Składka zdrowotna pozostanie na nominalnie niezmienionym poziomie. Niemniej jednak realnie zajdą bardzo duże zmiany z nią związane.

Po pierwsze, składka zdrowotna nie będzie mogła już być odliczana od podatku dochodowego. Do tej pory podatnik płacił co prawda składkę zdrowotną w wysokości 9%, jednak aż 7,75% podstawy wymiaru tej składki mógł odliczyć od podatku dochodowego od osób fizycznych, wskutek czego w gruncie rzeczy składka zdrowotna kosztowała go 1,25% podstawy jej wymiaru. Jeśli nowe zasady wejdą w życie, nie będzie już możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku, co spowoduje konieczność realnej (a nie tylko nominalnej) zapłaty przez podatników pełnej wysokości składki, tzn. 9% podstawy wymiaru składki. Zmiany te częściowo zniwelują pozytywny efekt podwyższenia kwoty wolnej od podatku i podniesienia drugiego progu podatkowego.

Rządzący zapowiadali pierwotnie, że zlikwidowana zostanie zryczałtowana składka zdrowotna opłacana przez przedsiębiorców, którzy odtąd będą musieli opłacać ją proporcjonalnie do wysokości dochodu. Jak jednak wynika z doniesień medialnych, możliwość opłacania zryczałtowanej składki może nie zostać zniesiona. Zwiększyć może się jednak podstawa jej naliczania, co przełoży się na wzrost wymiaru samej składki.

 

Ulgi podatkowe i zmiany w stawkach ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych

Szykuje się również korekta stawek ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Stawka dla osób wykonujących wolny zawód ma zmniejszyć się z 17% do 14%, natomiast świadczenie niektórych usług ma być opodatkowane stawką w wysokości 12% zamiast 15%. Dość zaskakujący jest fakt, że rząd decyduje się na takie zmiany tuż po dużej reformie ryczałtu, która weszła w życie styczniu 2021 r., kiedy to również miała miejsce korekta stawek oraz znacznie poszerzono możliwości korzystania z ryczałtu.

Ponadto zapowiedziano wprowadzenie nowych ulg podatkowych. Obok istniejących już ulg B+R oraz IP Box, wprowadzona ma zostać np. ulga konsolidacyjna, która pozwoli na odliczenie wydatków na nabycie udziałów w spółce kapitałowej. W zamyśle ma to zwiększyć możliwości ratowania firm potrzebujących wsparcia. Zapowiadane są również ulgi na prototypy oraz na wsparcie innowacyjnych pracowników. Zaplanowano również ulgi na ekspansję (na zagraniczne rynki) oraz różnego rodzaju ulgi związane z pozyskiwaniem kapitału przez przedsiębiorstwa.

 

Zmiany wciąż niepewne

Poza opisywanymi powyżej zmianami, obóz rządzący zapowiada również zwiększenie wydatków na służbę zdrowia, zmiany w polityce rodzinnej, społecznej i mieszkaniowej oraz szereg innych zmian, których tu nie omawiamy.

Zarówno same propozycje, jak i ich konkretny kształt nie są jeszcze pewne. Wnioskując z doniesień medialnych stwierdzić można, że co do niektórych z zapowiadanych reform nie ma w koalicji rządzącej zgody. Trudno na moment pisania tego tekstu (8 czerwca 2021 r.) powiedzieć, które reformy doczekają się rychłego wejścia w życie, a które zostaną odłożone na później lub zupełnie odrzucone.

Już teraz widać jednak, że obóz rządzący zmierza w kierunku nieco większej progresji podatkowej, co powinno ucieszyć osoby zarabiające najmniej, a co może martwić osoby o największych dochodach.


Napisz do nas!

Data ostatniej aktualizacji artykułu: